Pokaż menu

Firmy z okładek

Festo  WDPRADWAG  Minebea Intec

Reklama

Współpraca

Transformacja przemysłu opakowań w kierunku gospodarki o obiegu zamkniętym


Wacław Wasiak

O historii kongresów Polskiej Izby Opakowań oraz o celach i programie tegorocznego Kongresu rozmawiamy z Wacławem Wasiakiem, przewodniczącym Komitetu Organizacyjnego.


Redakcja: – To już czwarty Kongres Przemysłu Opakowań organizowany przez Polską Izbę Opakowań. Czy może Pan przybliżyć historię dotychczasowych kongresów?

Wacław Wasiak: – Polska Izba Opakowań, skupiająca producentów opakowań, podejmuje szereg inicjatyw i działań na rzecz wspierania przedsiębiorców i rozwoju branży opakowań. Do ważniejszych zaliczyć należy troskę o warunki sprzyjające przedsiębiorczości, budowaniu pozycji na rynku oraz doskonaleniu procesów wytwarzania jako ważnego elementu konkurencyjności.

Stąd ważne miejsce i rola przypadająca działaniom na rzecz wykorzystania osiągnięć nauki i techniki, wspierania przedsięwzięć innowacyjnych oraz edukacyjnego wspomagania firm. Ważną rolę w tych dziedzinach przypisujemy organizowanym co 2 lata Kongresom Przemysłu Opakowań. Są one każdorazowo poświęcone określonym, uznanym za ważne w danym czasie, problemom dotyczącym przemysłu opakowań. I tak, pierwszy Kongres organizowany w 2012 roku był poświęcony ocenie stanu przemysłu opakowań i perspektywom rozwoju. Celem i zadaniem drugiego Kongresu (2014 r.) było określenie kierunków rozwoju przemysłu opakowań, mając na uwadze ich dostosowanie do zmieniających się potrzeb użytkowników oraz zmian, jakim ulegają pakowane towary. Dotyczyło to w szczególności żywności. Ostatni Kongres (2016 r.) był poświęcony roli opakowań w łańcuchu dostaw. Chodziło o zwrócenie uwagi projektantów i producentów opakowań oraz materiałów opakowaniowych na warunki w jakich opakowanie powinno zachować swoje funkcje w drodze produktu od jego producenta do końcowego użytkownika. Stąd wiodący tytuł „Opakowania w łańcuchu dostaw”.

Zainteresowanie ww. wydarzeniami, wyrażone liczbą uczestników oraz autorów referatów, a także publikacjami zawierającymi kongresowe materiały, zachęca do kontynuowania tej formy przekazywania wiedzy i doświadczeń.

Stąd też decyzja władz Polskiej Izby Opakowań o organizacji w tym roku kolejnego, czwartego już, Kongresu.


Red.: – Co będzie głównym tematem tegorocznego Kongresu?

W.W.: – Tym razem po przeprowadzeniu konsultacji w sprawie wyboru tematu uznano, iż właściwe będzie poświęcenie kongresowej debaty problematyce dostosowywania się przemysłu opakowań do wymagań, jakie wynikają z transformacji polskiej gospodarki do warunków gospodarki obiegu zamkniętego
(GOZ).

To szczególnie aktualny temat zarówno dla gospodarek naszego regionu, jak i innych wysoko rozwiniętych gospodarek świata. Choć nie tylko dla rozwiniętych, ale w szczególności chyba dla rozwijających się.

Stąd też wiodący temat organizowanego w tym roku, w trakcie targów TAROPAK w Poznaniu w dniu 2 października, IV Kongresu Przemysłu Opakowań brzmi: „Transformacja przemysłu opakowań w kierunku gospodarki o obiegu zamkniętym”.

Gospodarka obiegu zamkniętego to absolutny priorytet dla Unii Europejskiej. Jak twierdzi prof. Bolesław Rok z Akademii Leona Koźmińskiego: „Gospodarka obiegu zamkniętego, cyrkularna, cyrkulacyjna, obiegowa, okrężna, okólna, zamknięta, w obiegu wewnętrznym albo – bez tłumaczenia – circular economy, a nawet GOZpodarka i parę innych pokrewnych terminów, które pojawiają się jednocześnie w ostatnich kilkunastu miesiącach, to oznaka, że mamy do czynienia z czymś nowym, nie do końca rozpoznanym”. A jeśli tak, to przed nami zadanie bliższego rozpoznania tego zjawiska.

Temu m.in. celowi ma służyć organizowany w tym roku Kongres Przemysłu Opakowań.


Red.: – Na czym zatem polega to zjawisko i dlaczego tak wiele uwagi poświęcamy gospodarce o obiegu zamkniętym?

W.W.: – Gospodarka o obiegu zamkniętym (GOZ) to metoda organizacji produkcji i konsumpcji „zakładająca” oszczędne wykorzystywanie zasobów nieodnawialnych, używanych w procesach wytwarzania dóbr niezbędnych dla naszego życia. A więc energia, woda, rudy metali, ropa naftowa, gaz, węgiel i inne, a tam, gdzie okaże się to możliwe, ich zastępowanie zasobami odnawialnymi (energia wiatru i słońca, surowce pochodzenia naturalnego, odnawialne). Ważne jest, i to stanowi sedno GOZ, maksymalne, ponowne wykorzystanie deficytowych materiałów i surowców z już wyprodukowanych i wykorzystanych (zużytych) wyrobów. Najlepiej obrazuje to hasło „zużyj i wykorzystaj” w miejsce dotychczas nam towarzyszącego „zużyj i wyrzuć”.

Pomijam, choć nie powinienem, liczne zagrożenia dla środowiska i człowieka z tytułu rosnących odpadów poużytkowych postrzeganych jako śmieci.

A te właśnie śmieci to w wielu przypadkach cenne surowce do odzyskania. Odzyskując te surowce i materiały i racjonalnie zawracając je do procesów gospodarczych, zmniejszamy zużycie surowców, które w zależności od rodzaju i zasobu złóż „skończą się” wcześniej lub później.

Świadomość konieczności oszczędzania tych surowców, a szerzej „zasobów”, nakazuje nam, projektującym różnorodne produkty, maszyny i urządzenia, troskę o to, aby były one możliwie przyjazne procesom odzyskania z nich, po wykorzystaniu, zawartych w tych konstrukcjach materiałów i surowców.

Zatem w filozofii GOZ chodzi o to, aby odpady te maksymalnie wykorzystać jako źródło nowych, odzyskanych surowców.

Stąd powszechne musi stać się myślenie wśród projektantów (twórców) jakichkolwiek konstrukcji i wyrobów o tym, aby po zużyciu danej konstrukcji, wyrobu można było w miarę efektywnie odzyskać zużyte surowce (materiały).

Ze względu na wszechobecność w naszym życiu takich wyrobów (konstrukcji), jak opakowania, szczególnego znaczenia nabiera myślenie – na etapie projektowania opakowania – o jego dalszym życiu po wykorzystaniu.

Dotychczasowa formuła gospodarki linearnej (liniowej), zawierająca się w słowach „użyj i wyrzuć”, musi być zastąpiona w warunkach GOZ formułą „użyj, użyj, użyj…”. Słowo „wyrzuć” powinno zniknąć ze słownika. Niczego, co wykorzystaliśmy, nie wyrzucamy, natomiast dalej wykorzystujemy. Zakres, formy, sposoby wykorzystania zależeć będą od zużytego opakowania, jego konstrukcji, materiału itp.

Na etapie projektowania winniśmy o tym pamiętać. Nie tylko o dalszym życiu opakowania, ale także o sposobie jego wytworzenia (technologii), tak, aby w procesie wytwarzania zużyć jak najmniej różnego rodzaju zasobów, jak: materiał, energia, woda i inne.

Opakowania są produktami szczególnie zasobnymi w surowce godne dalszego wykorzystania (tworzywa sztuczne, metale, szkło, celuloza). Warto je zawrócić do „obiegu” gospodarczego.


Red.: – Czego należy się spodziewać po kongresowej debacie?

W.W.: – Mówiąc o transformacji przemysłu opakowań do warunków gospodarki o obiegu zamkniętym, powinniśmy mieć na uwadze swoistą transformację w dotychczasowej mentalności tworzenia i wytwarzania opakowań. To bardzo trudne zadanie, którego realizacja oznacza wielkie szanse dla „cywilizacji” opakowań, ale także trudności i zagrożenia. Największe zagrożenie to konieczność wyrzeczeń, oznaczających w wielu sytuacjach konflikt interesów. Choćby ograniczenie udziału w rynku opakowań z ropopochodnych tworzyw sztucznych.

Być może ucierpią nieco niektóre funkcje opakowań, jak promocyjno-reklamowa, dzięki mniej „agresywnemu” zdobieniu opakowań, utrudniającemu dalsze wykorzystanie opakowania choćby poprzez recykling (jakość uzyskanego surowca).

Trzeba także, nawet w zagrożeniach, widzieć szansę. Być może nowe, których jeszcze nie znamy, technologie separowania druku od podłoża opakowania oddalą to zagrożenie. Szczególne wyzwania stają przed specjalistami w dziedzinie inżynierii materiałowej. Choć nie tylko.

Dostosowanie opakowań do „ery” GOZ musi się odbywać w ścisłym kontakcie (współpracy) z „technologami” przywracania zużytego opakowania do ponownego „życia” (wykorzystania) w formie nowego surowca, materiału lub źródła energii.

Stąd w programowym zamyśle organizowanego Kongresu, poświęconego transformacji przemysłu opakowań do warunków GOZ, przewidziano udział przedstawicieli „służb” projektujących i organizujących system szeroko rozumianego odzysku opakowań, a więc zbiórki, selekcji i recyklingu, a także systemu przywracającego wykorzystane opakowanie do ponownego użytku. W tym złożonym systemie GOZ w odniesieniu do opakowań, podobnie jak i innych wyrobów, trzeba widzieć udział i zadania handlu i – szerzej – rynku.

Trudno w krótkim z konieczności tekście wyczerpać temat transformacji przemysłu opakowań do warunków GOZ. O jednym wszakże trzeba pamiętać. O roli twórców opakowań w uczynieniu z nich wyrobu o możliwie największej zdolności do „drugiego życia” po spełnieniu swojej podstawowej funkcji. Pamiętając, iż nie może to odbyć się ze szkodą dla podstawowej, a więc ochronnej funkcji opakowania.

W przekonaniu, iż IV Kongres Przemysłu Opakowań będzie stanowił znaczący krok w procesie transformacji przemysłu opakowań do Gospodarki o Obiegu Zamkniętym, Polska Izba Opakowań serdecznie zaprasza do udziału w tym ważnym dla środowiska opakowań wydarzeniu.


Red.: – Wprawdzie do Kongresu jest jeszcze prawie pół roku, jednak prace przygotowawcze zapewne są już zaawansowane. Jakie zatem podjęto już działania w tym kierunku?

W.W.: – Pierwsza faza to opracowanie programu i pozyskanie referatów na tematy ujęte w ramowym programie Kongresu. Za nami wstępny, ramowy program. Powołaliśmy także Radę Programową, która dokona oceny zgłoszonych referatów. A trzeba wiedzieć, że dnia 30 kwietnia zgłoszono już 18 referatów. Pozyskaliśmy patronów medialnych oraz partnerów merytorycznych. Kierownictwo Międzynarodowych Targów Poznańskich zgodziło się przyjąć obowiązki Gospodarza Kongresu. Wystąpiliśmy do Ministerstw: Środowiska oraz Przedsiębiorczości i Technologii o objęcie Kongresu patronatem honorowym.


Polska Izba Opakowań
ul. Konstancińska 11
02-942 Warszawa
www.pio.org.pl



 

Reklama