Naukowcy z Brazylii opracowali innowacyjne biopolimerowe filmy powstające z odpadów rybnych, a dokładnie ze skóry amazońskiej ryby tambatinga (hybrydy dwóch innych gatunków). Te szybko rosnące ryby, cenione w akwakulturze, okazują się również cennym źródłem kolagenu, z którego można pozyskiwać wysokiej jakości żelatynę. Skóra ryb będąca dotychczas odpadem, staję się więc wartościowym surowcem.
Badania opublikowane w czasopiśmie Foods (MDPI) opisują proces oczyszczania skóry ryb i ekstrakcji żelatyny w gorącej wodzie z dodatkiem kwasu. Uzyskany surowiec cechował się wysoką zawartością proliny i hydroksyproliny – kluczowych aminokwasów wpływających na właściwości strukturalne biopolimerów. Żelatyna ta osiągnęła również wysoką siłę Blooma (263,9 g), co potwierdza jej przydatność do produkcji elastycznych, przezroczystych i jednorodnych filmów.
W trakcie eksperymentów badacze modyfikowali zawartość glicerolu, który wpływa na właściwości mechaniczne filmów. Wyższe jej stężenie zwiększało elastyczność materiału, jednocześnie obniżając jego wytrzymałość na rozciąganie. Otrzymane biopolimery wykazują potencjał do wykorzystania w opakowaniach żywności jako alternatywa dla syntetycznych folii produkowanych z tworzyw ropopochodnych.
Co ważne, wytwarzanie biopolimerów z odpadów rybnych wspiera gospodarkę o obiegu zamkniętym – pozwala zagospodarować produkty uboczne akwakultury, zmniejszyć ilość odpadów i ograniczyć negatywny wpływ tradycyjnych materiałów opakowaniowych na środowisko.
Badania nad wykorzystaniem skóry tambatingi wpisują się w globalne trendy poszukiwania ekologicznych, biodegradowalnych rozwiązań technologicznych dla branży spożywczej. Jeśli rozwój tych materiałów będzie postępował, mogą one w przyszłości stać się ważnym elementem zrównoważonego systemu opakowań.
Źródło:
www.mdpi.com















